Borykasz się z niskim zaangażowaniem i konfliktami w zepołach?

Odkryj błąd, który popełnia 99% menadżerów i który tak naprawdę wiele ich kosztuje

Zanim odkryłam tą jedną rzecz, zarządzanie zespołami było dla mnie bardzo trudne.

Cześć – tu Urszula Szwed

Współtwórczyni i menedżerka w Dinksy.

Od 12 lat zarządzam zespołami, więc wszystkie frustracje związane z pracą zespołową są mi doskonale znane – sama je przeżyłam.

Jesteś tutaj, bo szukasz rozwiązań, żeby ludzie w Twoim zespole (lub zespołach) zaczęli naprawdę wydajnie pracować i nie tracić czasu na rozproszenia i konflikty. Uda się to, jeśli wykorzystasz to, czym mam zamiar się z Tobą podzielić.

W ciągu ostatniego roku dostarczyłam narzędzia ponad 100 menadżerom, coachom i HRowcom, które pozwoliły im zwiększyć zaangażowanie w zespołach. Zwłaszcza w warunkach pracy zdalnej. Niektórych z nich na pewno znasz – np. IKEA i Lufthansa.

8 lat temu postanowiłam znaleźć rozwiązanie problemów pracy zespołowej.

Kiedy w 2013r. założyliśmy z grupą przyjaciół studio ilustratorskie Dinksy, zamarzyło nam się, żeby stworzyć zespół, w którym praca nie będzie rodziła tak wielu konfliktów, w którym pewne błędy nie będą w kółko powtarzane.

Pomysł był świetny, ale wykonanie okazało się bardzo trudne. Przez pierwsze dwa lata przeżywaliśmy koszmar niedogadywania się.

Bardzo nam zależało na tym, żeby nie tracić czasu na rzeczy, które tylko nas rozpraszały.

Postanowiliśmy zatrudnić zewtnętrzną superwizorkę – Izabelę Butniewicz–Folusiak (certyfikowaną psychoterapeutką Europejskiego Stowarzyszenia Psychoterapii Gestalt).

Pracowała z nami przez 2 lata nad tym, żebyśmy się nauczyli ze sobą na nowo rozmawiać w sposób, który generuje współpracę a nie współzawodnictwo. Sposób, który buduje równą strukturę, a nie hierarchiczną.

Dopiero wtedy zaczęliśmy się słyszeć i rozumieć, a nie tylko słuchać i się denerwować.

Sedno naszych kłopotów leżało w różnym rozumieniu słów, które do siebie wypowiadaliśmy.

Okazało się, że kluczem do sukcesu, jest tak naprawdę coś, co wydaje się bardzo niepozorne. Chodzi o:

  • zwracanie uwagi na to co do siebie mówimy,
  • zrozumienie, że każdy z nas, pod tymi samymi zdaniami rozumie coś zupełnie innego,
  • oraz to, że każdy reaguje w oparciu o to swoje bardzo specyficzne rozumienie pojęć.

Co więcej, ta sytuacja nie dotyczy jakichś niesamowicie skomplikowanych zdań.

Nawet ludzie pracujący ze sobą w zespole od 10 lat, mogą mieć różne wyobrażenia na temat tego co stoi za powiedzeniem komuś słowa dziękuję.

My też inaczej rozumieliśmy nawet podstawowe zwroty i komunikaty.

Problem większości zespołów polega na tym, że w ogóle tego tematu nie dotykają. Nie ujawniają przed sobą co kogo motywuje a co demotywuje.

Każdy zakłada, że to samo, co go motywuje, działa w ten sam sposób na innych. Że każdy ma tak samo.

Więc naszym ogromnym odkryciem jest to, że każdy z nas ma inaczej. Skrajnie inaczej. I to odkrycie było początkiem zmiany w sposobie funkcjonowania naszego zespołu.

Staliśmy się płynnie współpracującą ze sobą grupą. Zdaliśmy sobie sprawę, że tak na prawdę mało kto zdaje sobie sprawę, że w tym tkwi prawdziwe sedno.

Jeśli zarządzasz zespołem (lub po prostu rozmawiasz z innymi ludźmi), na pewno również popełniasz ten sam błąd.

Prawie nikt nie wie na co tak naprawdę trzeba zwrócić uwagę. Dlatego tego błędu praktycznie nie da się uniknąć. To nie jest Twoja wina.

Dlatego postanowiliśmy stworzyć z tego sposobu narzędzie, aby pomogło nam uniknąć tego błędu również w innych sytuacjach.

Wtedy dotarło do nas, że…

Poza tym, że zaczęliśmy się umieć dogadywać, to ta praca niesamowicie wpłynęła na nasze wyniki biznesowe.

Bardzo poprawił się też komfort codziennej pracy. A do tego nasze obroty wzrosły o 100%!

Oto dlaczego to działa tak dobrze:

  1. Wdrażając to rozwiązanie, po prostu doprowadzisz ludzi w zespole do miejsca, w którym wszyscy będą się dobrze rozumieć.
  2. Dlatego będą tracić mniej czasu na konflikty, które bezpośrednio powodują spadek zaangażowania w pracę.
  3. A najlepsze jest to, że działa to we wszystkich typach zespołów i we wszystkich branżach.

Chcę Ci wyjaśnić dlaczego to tak działa i jak samodzielnie rozwiązać ten problem.

Dlatego szkolenie poprowadzą razem ze mną Agnieszka Pełka Szajowska i Damian Suseł – współzałożyciele agencji szkoleniowo-konsultingowej thinkAHEAD.

Stworzyli oni, wspólnie ze mną, system moderacji zespołami, który korzysta z narzędzia Otwarte Karty. Piszę o tym dlatego, żeby po prostu pokazać Ci, że mamy naprawdę sporo doświadczenia w rozwiązywaniu problemów pracy zespołowej.

agnieszka_pelka_szajowska_kolorowe
dmian_susel_kolorowe

Agnieszka i Damian wspólnie ze mną poprowadzą szkolenie. Są współzałożycielami agencji szkoleniowo-konsultingowej thinkAHEAD.

Agnieszka ma 20 lat doświadczenia menedżerskiego w biznesie. Specjalizuje się w kompetencjach z zakresu skuteczności zespołowej i menedżerskiej, psychologii decyzji, zarządzania i ekonomią behawioralną. Należy do Polskiego Towarzystwa Trenerów Biznesu.

Damian od ponad 7 lat działa jako kierownik projektów i trener w korporacjach oraz organizacjach pozarządowych. Zajmuje się kompetencjami z zakresu skuteczności osobistej, kompetencjami przywódczymi, zwinnym zarządzaniem i motywacją. Tworzy zespoły samoorganizujące, oparte na zaangażowaniu i odpowiedzialności.

Za każdym razem, gdy dzielimy się tym z firmami, które zamawiają u nas wasztaty, działa to ze 100% skutecznością.

M

Mateusz Zapart

Największa korzyść to dla mnie powtarzalność metody. Zawsze wiem czego się spodziewać i w jakim kierunku pójdzie praca. Oczywiście bywają zaskoczenia, jednak nie jest ich jakoś bardzo dużo.
D

Dorota Rycharska

Przyznam, że po prawie 2 latach korzystania z OK – „myślę nimi”, planuję ich wykorzystanie w zasadzie w każdym nowym projekcie. Dają mi dużą elastyczność w wykorzystaniu – w zależności od ilości czasu, liczebności zespołu, wyzwania, przed którym stoimy.

Weźmy na przykład jeden z zespołów, który pracował ze sobą przez 15 lat, w prawie niezmienionym składzie.

Wyobrażali sobie, że wiedzą o sobie wszystko, bo przecież tak długo się znają.

Natomiast w trakcie wykorzystania naszej metody, w której uczestniczyli zarówno zarządzający jak i zespół, wyszedł na jaw ich 10-letni problem z motywowaniem pracowników (i z nadużywaniem L4).

Okazało się, że jeden codziennie używany zwrot, powodował olbrzymi wzrost napięcia w grupie. Następnie, podczas przyjemnej i rzeczowej rozmowy między zespołem i zarządzającymi, wypracowane zostało rozwiązanie problemu, który paraliżował ich przez lata.

Kiedy odkryliśmy, jak skuteczna jest ta metoda, mieliśmy dwie możliwości:

  • Opcja 1: Zachować to dla siebie.
  • Opcja 2: Ujawnić to odkrycie także innym zarządzającym zespołami.

Mieliśmy taką refleksję, że gdyby inni wiedzieli o współpracy zespołowej to, czego my się dowiedzieliśmy i czego my doświadczyliśmy, to praca mogłaby być znacznie przyjemniejsza, znacznie szybsza i mniej konfliktowa.

Co najlepsze, działa to również wykorzystywane przez menadżerów, którzy
awansują za twarde kompetencje, a w swojej pracy muszą w dużej mierze
współpracowac z ludzmi, z czym często sobie nie radzą.

Dojście do całej tej wiedzy kosztowało nas 2 lata pracy.

Wiem, że praktycznie nikt nie ma tyle czasu, motywacji i pomocy specjalistów, żeby samemu to wszystko odkryć.

Dlatego tylko przez ograniczony czas przeprowadzę szkolenie wideo oraz omówię case study ZA DARMO.

Nie ma tutaj drugiego dna. Nic z tych rzeczy.

Jedyne, o co proszę, to Twój adres e-mail, a wyślę Ci je bezpłatnie.

Wiem jaki to odkrycie miało wpływ na moje życie i na naszą firmę i chciałabym tego samego również dla Ciebie.

Kliknij więc w przycisk poniżej, aby bezpłatnie skorzystać z tego szkolenia wideo.

Weź udział w szkoleniu za darmo

Do zobaczenia,

Urszula

P.S. Dla osób, które po prostu przeskakują do końca tej strony (nie martw się, rozumiem), oto oferta.

Krótko mówiąc – nagrałam szkolenie, w którym ujawniłam jeden bardzo ważny detal, na który nikt nie zwraca uwagi, a dzięki któremu zespoły będą dużo bardziej zaangażowane w pracę i mniej skonfliktowane.

Szkolenie jest darmowe, chociaż tylko przez ograniczony czas.

Nie ma się co zastanawiać.